BIPBIP

Odżywianie w czasie karmienia piersią

Poniższy materiał przygotowany przez Monikę Żukowską-Rubik i Magdalenę Nehring-Gugulską, został wyselekcjonowany przez Magdalenę Citlau - cetryfikowanego doradcę laktacyjnego, pracownika naszego szpitala. 

Karmienie piersią jest stanem w pełni fizjologicznym, dotyczy zdrowych kobiet, dlatego sposób odżywiania się matki karmiącej nie różni się od zdrowego, prawidłowego odżywiania kobiety w podobnym wieku, z podobną masą ciała, wzrostem i poziomem aktywności fizycznej. Należy jedynie uwzględnić zwiększone zapotrzebowanie na niektóre składniki odżywcze (białko, witaminy, mikroelementy) oraz dodatkowe potrzeby energetyczne związane z wydzielaniem pokarmu, które wynoszą około 500 kcal/dobę, a u kobiet szczupłych 650 kcal/dobę. Sposób odżywiania się matki karmiącej nie wpływa na skład i objętość pokarmu, nawet niedożywiona kobieta wytwarza pełnowartościowy pokarm (Mohrbacher 2003). Matka odżywia się dla siebie, pierś zawsze stoi po stronie dziecka (P. Meier)

Kobiety przy wypisie ze szpitala często dostają zalecenie tzw. diety lekkostrawnej. Jest ona dedykowana mamom w połogu ze względu na obciążenie organizmu porodem, szczególnie gdy odbył on się przez cesarskie cięcie. Jest to zalecenie na okres połogu (rekonwalescencji) dla dobra mamy, nie po to by dziecko nie miało kolek lub innych dolegliwości. Po prostu skład mleka matki nie równa się składowi diety matki. Gruczoł piersiowy wytwarza mleko na miejscu, w laktocytach, korzystając z substartów z krwi matki. Składy pokarmów kobiet na świecie są raczej takie same. Drobne róznice dotyczą zawartości tłuszczów, głównie nienasyconych.

Wpływ odżywiania matki na skład pokarmu (Nehring-Gugulska M.)

Składniki pokarmu, których zawartość ZALEŻY od zwiekszonej podaży Składniki pokarmu, których zawartość NIE ZALEŻY od odżywiania
  Laktoza

Proporcja kwasów tłuszczowych

WNKT: NKT

Całkowita zawartość tłuszczów
  Cholesterol
 

Białko

Witaminy rozpuszczalne w wodzie:

B1, B6, B12, PP,

B2 - u kobiet o złym stanie odżywienia (brak rezerw ciążowych).

Witaminy rozpuszczalne w wodzie: C - niewielki wpływ,

B5 (kwas pantotenowy), kw. foliowy, biotyna - ich
zawartość w pokarmie zależy od rezerw ciążowych.

Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach:

A, D,

K - u kobiet o złym stanie odżywienia (brak rezerw ciążowych)

Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach:
E – zawartość zależy głównie od rezerw ciążowych

Składniki mineralne:

Jod

Selen

Składniki mineralne:

Wapń, fosfor, magnez. miedź, cynk

Żelazo - przy suplementacji poprawa rezerw i wzrost poziomu w osoczu matki, ale nie w pokarmie.

Warto oczywiście dbać o optymalne odżywianie, by laktacja nie odbywała się kosztem zasobów organizmu matki. Poza tym warto pamiętać, że dobre samopoczucie matki, którego ważną częścią jest odpowiednie odżywianie, pomaga sprawować opiekę nad dzieckiem i zachować pełną dyspozycyjność przez 24h na dobę. Zbyt skomplikowane reguły odżywiania, konieczność ciągłego planowania i zastanawiania się, co można zjeść, nadmierne (często nieuzasadnione) ograniczenia mogą wręcz zniechęcać kobiety do karmienia. (Gabriel 1986)

Zasady odżywiania matki w czasie karmienia są proste.

Matka karmiąca piersią powinna jeść to co lubi i co jest zdrowe. Ale przecież jak zje coś niezdrowego, to nic się nie stanie! Jej organizm sobie poradzi. A to co zjada nie tworzy pokarmu dla dziecka. Pokarm wytwarza się na nowo w pęcherzykach mlecznych. Warto korzystać z różnorodnych produktów, im bardziej urozmaicony jadłospis, tym większa szansa, że organizm otrzyma wszystkie potrzebne składniki odżywcze, witaminy, mikroelementy. Do przygotowania posiłków matka powinna wybierać produkty naturalne, mało przetworzone, dobrej jakości, pochodzące z wszystkich grup:

produkty zbożowe – pieczywo, ziarna, kasze, płatki   4-8 PORCJI

warzywa                                BEZ OGRANICZEŃ

owoce (świeże i suszone)         1-2 PORCJE

produkty mleczne (mleko, jogurt, ser) 2-3 PORCJE

produkty białkowe roślinne i zwierzęce –  mięso, jaja, ryby, nasiona roślin strączkowych    1-2 PORCJE

tłuszcze roślinne i zwierzęce – oleje roślinne, oliwa z oliwek, masło         1 PORCJA

woda i płyny - bez ograniczeń

na potrzeby matek karmiących p. Joanna Rachtan-Janicka opracowała piramidę zdrowia dla matek karmiących. Rózni się ona trochę od piramidy zdrowia dla dorosłych, wszak matka ma większe potrzeby.

 

  • pamiętać o zjedzeniu kilku posiłków w ciągu dnia, by zaspokoić zwiększone potrzeby energetyczne organizmu. Mogą to być 3 główne, większe posiłki lub więcej, ale mniejszych przekąsek. Dla wielu kobiet ta druga wersja jest prostsza i mniej czasochłonna. Kobieta karmiąca nie powinna przejadać się ani jeść „za dwoje”, wystarczy, by kierowała się poczuciem zaspokojenia głodu. 
  • pamiętać o zaspokajaniu pragnienia: najlepsza jest woda, soki, naturalne herbaty owocowe, napary ziołowe, mleko (jest bogatym źródłem wapnia!), jeśli lubi - bawarki (do tej pory nie zbadano, czy rzeczywiście działa mlekopędnie). Nie jest słuszne zalecanie matkom ściśle określonych ilości napojów. Zazwyczaj podaż płynów w czasie karmienia wynosi około 2 litrów na dobę. 
  • unikać żywności zawierającej konserwanty, sztuczne barwniki, izomery trans kwasów tłuszczowych (uwodornione margaryny, produkty z nich przygotowane – ciastka, herbatniki). Dania typu fast food, zupy w proszku itp. nie poleca się dla mam karmiących. Spożywanie produktów z dużą zawartością cukru – słodycze, duże ilości soków owocowych nie jest wskazane szczególnie, jeśli matce zależy na szybkim powrocie do szczupłej sylwetki). 
  • nie stosować żadnych diet odchudzających, niskokalorycznych, opartych na środkach farmakologicznych. (Rudzka-Kańtoch 1997). Zmniejszenie wartości kalorycznej diety matki poniżej 1500 kcal/d zmniejsza ilość wytwarzanego pokarmu. (Lawrence 1999) 

 

Pamiętaj! Kobieta karmiąca piersią ma odżywiać się zdrowo, a nie być na diecie!

Karmienie piersią sprzyja redukcji masy ciała, pod warunkiem, że matka nie przejada się i zachowuje umiarkowaną aktywność fizyczną (np. codzienny kilkukilometrowy spacer z dzieckiem). Tempo redukcji masy ciała nie powinno przekraczać 2 kg na miesiąc. Suplementacja preparatami mineralno-witaminowymi przy dobrze zbilansowanym, urozmaiconym odżywianiu nie jest konieczna. Obserwowano przekroczenie zalecanego dziennego spożycia witamin i minerałów, gdy matki przyjmowały dodatkowo wspomniane preparaty. (Weker 1999)

Szczególnej uwagi wymagają matki wegetarianki. Diety wegetariańskie dopuszczające spożywanie niektórych produktów pochodzenia zwierzęcego, jak np. semiwegetariańska czy laktoowowegetariańska, dobrze zbilansowane, są uważane za bezpieczne dla matki i dziecka. Diety wegańska i makrobiotyczna nie dostarczają natomiast niezbędnych ilości witaminy B12, witaminy D oraz wapnia (niedobór tego pierwiastka obserwowano tylko u matki). Diety te mogą być szkodliwe dla zdrowia matki i dziecka, dlatego konieczne jest uzupełnianie wspomnianych składników. (Strucińska 2002)

 

Produkty, których matki się boją:

a) potrawy ciężkostrawne: tłuste wędliny, mięsa, sery żółte i dojrzewające, potrawy smażone

NIC NIE STANIE SIĘ DZIECKU! NIEDŁUGO PO PORODZIE WARTO JEŚĆ LEKKOSTRAWNIE.

b) produkty wzdymające w dużych ilościach: groch, fasola, kapusta, cebula, rzodkiewka, drożdże

JEŚLI WZDYMAJĄ TO MATKĘ! NIE PRZECHODZĄ DO POKARMU!

c) produkty o zdecydowanym zapachu i smaku: czosnek, kalafior, ostre przyprawy

Z BADAŃ WYNIKA, ŻE AROMATY MOGĄ POJAWIAĆ SIĘ W MLEKU MATEK. DZIECI LUBIĄ SSAĆ MLEKO Z AROMATAMI. POZNAJĄ NATURALNE ŚRODOWISKO DIETY RODZINNEJ. POTEM CHĘTNIEJ JEDZĄ SWOJE POTRAWY TAK PRZYPRAWIANE! 

d) silne alergeny: mleko i jego przetwory, jaja, owoce cytrusowe, truskawki, kakao, czekolada, orzechy (głównie ziemne), ryby

NIE PRZECHODZĄ DO MLEKA MATKI! NIE POWINNY ICH JEŚĆ MATKI, KTÓRE SAME SĄ UCZULONE! ZE WZGLĘDU NA SWOJE PROBLEMY. NIEMOWLĘTA BYWAJĄ UCZULONE NA BIAŁKA MLEKA KROWIEGO I JAJA. ALE JEST ICH BARDZO NIEWIELKI PROCENT. NAWET WTEDY MATKA NIE MUSI BYĆ NA DIECIE. DOTYCZY TO NIELICZNYCH PRZYPADKÓW. RÓWNOCZEŚNIE PORZEZ POKARM DZIECKO STYKA SIĘ Z TYM CO BĘDZIE POTEM SAMO JADŁO...

W pierwszych tygodniach po porodzie matka może odżywiać się ostrożniej (lekkostrawnie), bo sama jest po porodzie lub zabiegu operacyjnym, a przewód pokarmowy dziecka jest jeszcze delikatny i niedojrzały.

Wyłączenie z jadłospisu mleka i jego przetworów „na wszelki wypadek” w świetle obecnych doniesień naukowych nie znajduje uzasadnienia.

Uwaga! Nie zaleca się diety eliminacyjnej w celu zapobiegania wystąpieniu alergii u dziecka ani kobietom ciężarnym, ani karmiącym piersią (ESPACI, ESPGHAN 2009, Prescott 2005, Halken 2004, Szajewska 2006, Geer 2008).

Warto wspomnieć, że do mleka matki przenika smak i zapach spożywanych przez nią posiłków. Dziecko ma szansę je poznać i przygotować się w ten sposób do rozszerzania diety w II półroczu. (Sullivan, Birch 1994) W jednym z badań zaobserwowano, że niemowlęta, których matki otrzymywały wyciąg z czosnku, chętniej i dłużej ssały pierś! (Menella 1991).

 

Odżywianie matki i problemy alergiczne u dziecka

U niemowląt reakcje alergiczne są wywołane najczęściej przez białka mleka krowiego (beta-laktoglobulina to główny antygen mleka krowiego, nie występuje w mleku matki).

Najczęstszą manifestacją alergii pokarmowej u dzieci do drugiego roku życia są objawy ze strony przewodu pokarmowego: wymioty, biegunka, kolka jelitowa, krew w stolcu, niedobór masy ciała. W tej grupie wiekowej alergia pokarmowa dotyczy 6% dzieci, 2,5% niemowląt wykazuje reakcje nadwrażliwości na białka mleka krowiego (Krauze 2012), z czego tylko u 0,5% obserwuje się związek z dietą matki (Fiocchi 2014).

U części niemowląt alergia na białka mleka krowiego odpowiada za wystąpienie refluksu żołądkowo-przełykowego (Krauze 2012). Dzieci karmione piersią znaczniej rzadziej zapadają na alergie pokarmowe. Pokarm kobiecy ma właściwości ochronne w stosunku do alergenów, głównie za sprawą sekrecyjnych IgA, które niejako „impregnują” porowatą śluzówkę jelita przed wnikaniem alergenów.

W przypadku rozpoznania alergii u dziecka karmionego piersią najlepszym mlekiem dla niego jest pokarm matki stosującej dietę eliminacyjną. Warto pamiętać, że karmiąca matka nie potrzebuje spożywać mleka i jego przetworów, aby wytwarzać pokarm. Może je zupełnie wyeliminować pod warunkiem, że zastąpi je produktami, które dostarczą odpowiednich ilości białka i wapnia, może być też konieczne podawanie preparatów mineralno-witaminowych. Dobór diety matki i leczenie dziecka powinien prowadzić alergolog po wnikliwej analizie sytuacji klinicznej.

Odżywianie matki a osteoporozoa

Zapotrzebowanie na wapń w okresie laktacji u kobiet po 25 rż wzrasta i wynosi 1200 mg (4 szklanki mleka). U kobiet w wieku 19-25 pozostaje tak samo wysokie (mineralizują się kości). Poziom wapnia w mleku kobiecym jest stały, zależy głównie do rezerw ciążowych organizmu matki. Suplementacja nie zwiększy poziomu wapnia w pokarmie kobiecym, zwiększy poziom wapnia w moczu (wydalanie). Suplementacja uzupełni braki w organizmie, jeśli wyczerpały się rezerwy. Gruczoł piersiowy pobiera z krwi tyle wapnia, ile potrzebuje do utrzymania tego poziomu (300 mg/l). Poziom wapnia I fosforu we krwi matek karmiących jest wyższy niż u niekarmiących. W okresie karmienia uruchamiają się mechanizmy zwiększające wchłanianie i zatrzymywanie wapnia w organizmie. Zwiększa się poziom 1,25-dihydroksywitaminy D, która zwiększa absorpcję wapnia z diety i uruchamia rezerwy z kośćca. W ciągu 100 dni laktacji uruchamia się 2% wapnia z kośćca matki. Nawet jeśli matka spożywa zbyt mało wapnia (np. dieta bezmleczna), to poziom w pokarmie jest stały dzięki uruchomieniu rezerw z kośćca. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym remineralizacji jest niski poziom estradiolu w okresie karmienia. Estradiol stymuluje proliferację osteoblastów i zwiększa ekspresję genu kolagenowego (collage gene). Odwrotny efekt wywiera prolaktyna. Niski poziom estradiolu przy wysokim poziomie prolaktyny sprzyja mobilizacji wapnia z kości. Natomiast po odstawieniu dziecka do piersi, w wyniku odwrócenia wyżej opisanych mechanizmów i zwiększonego poziomu parathormonu we krwi matki następuje wzmożona mineralizacja i odbudowa kośća w okresie 4-6 miesięcy. Gęstość kości okazuje się większa niż przed ciążą! Efekt utrzymuje się do okresu menopauzy, a nawet później. Dlatego kobiety karmiące mają niższe ryzyko osteoporozy i złamań kości szyjki udowej w okresie pomenopauzalnym (efekt dawki). Im dłużej i częściej karmiły tym efekt większy. Czy można zasugerować twierdzenie, że karmienie odmładza kości? Z pewnością tak. Należy jednak zachęcać matki do stosowania zdrowej, wysokobiałkowej i wysokowapniowej diety zwlaszcza w okresie 19-25 rż oraz w okresie w okresie ciąży, a także karmienia. W przypadku diety bezmlecznej zaleca się suplementację 1000 mg wapna dziennie.

 

Strona internetowa Szpitala Miejskiego im. Jana Garduły w Świnoujściu wykorzystuje pliki cookie do obsługi strony oraz celów statystycznych. Korzystanie z witryny jest
jednoznaczne z zaakceptowaniem umieszczenia plików cookies w Pani(a) urządzeniu końcowym. W każdym momencie można zmienić te ustawienia.   Akceptuję