W związku z pojawiającymi się pytaniami mieszkańców dotyczącymi lokalu przy ul. Armii Krajowej, publikujemy wyjaśnienie Prezesa Zarządu Szpitala Miejskiego im. Jana Garduły w Świnoujściu, dr. Wojciecha Włodarskiego. Przedstawiamy informacje dotyczące uwarunkowań prawnych, finansowych i organizacyjnych, które miały wpływ na decyzję o sprzedaży nieruchomości.
Najlepszym komentarzem (prócz wymownego dokumentu o stanie technicznym zakupionej nieruchomości) w sprawie „gabinetów na ul. Armii Krajowej” jest odwołanie się do obowiązujących przepisów prawa. Wiadomym jest, że funkcjonowanie polskiego rynku ochrony zdrowia jest w wielu aspektach ściśle uregulowane, w szczególności rzecz dotyczy inwestycji (takich które dotyczą wykonywania działalności leczniczej polegającej na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, których wartość kosztorysowa na dzień złożenia wniosku przekracza 2 mln zł.). W tej sprawie, wartość planowanych wydatków miała wynieść ok. 2,5 miliona złotych (zakup, remont, wyposażenie). Ponad wszelką wątpliwość, w tym stanie rzeczy, należało zastosować przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, zawarte w Dziale IVb Ocena potrzeb zdrowotnych, w art. 95d i następnych; w istocie koniecznym było uzyskanie pozytywnej Oceny Celowości Inwestycji. Właściwym organem państwa w procedurze IOWISZ (instrument oceny wniosków inwestycyjnych w ochronie zdrowia) był/jest wojewoda zachodniopomorski.
Ówczesny Zarząd, choć miał taki obowiązek, nie wystąpił z wnioskiem o ocenę celowości inwestycji, nie uzyskał więc pozytywnej opinii, tym samym działał (wydatkował środki publiczne) bez legalnej podstawy prawnej.
O rzekomym zabezpieczeniu na ten cel środków finansowych, biorąc pod uwagę coroczną kilkumilionową stratę EBITA i konieczność ciągłego dokapitalizowywania spółki dopłatami wspólnika (miasta), powiedzieć można tylko tyle, że nie było to możliwe; no chyba, że kosztem wypłat dla pracowników lub dostawców. Spółka od wielu lat notuje ujemne przepływy finansowe, w praktyce oznacza to, że brakuje gotówki na sfinansowanie bieżącej działalności, a cóż dopiero inwestycyjnej.
Zakup nieruchomości na Armii Krajowej, gdzie miały powstać cztery gabinety, odbywał się równolegle z opracowaniem koncepcji (koszt 160 tys. zł.) rozbudowy szpitala (1300 m kw za kwotę 150 mln zł.), i co ciekawe w tym planowanym budynku miały powstać te same gabinety POZ (sic!). I jeśli już, to właśnie zlokalizowanie gabinetów w komunikacji, w bliskości ze szpitalem ma sens; chociażby ze względu na bezpośredni dostęp do diagnostyki laboratoryjnej, RTG, TK, rejestracji, wspólnych mediów itd.